Nie takiego początku sezonu oczekiwaliśmy po piłkarzach Górnika Wałbrzych. Niestety, po odpadnięciu z rozgrywek Pucharu Polski przyszła kolejna przegrana, tym razem na inaugurację sezonu II ligi z Błękitnymi Stargard Szczeciński.
Porażki w PP oraz lidze na pewno martwią, ale niepokoi również kontuzja Damiana Jaroszewskiego, który na pewno nie wystąpi w niedzielnym meczu na wyjeździe z Limanovią Limanowa (początek o godzinie 17) oraz za tydzień u siebie z Rakowem Częstochowa. Po cichu mówi się o powrocie „Jogiego” pod koniec sierpnia, choć są też tacy, którzy przebąkują nawet o dwóch miesiącach przerwy. Co prawda broniący pod jego nieobecność Patryk Janiczak nie popełnił błędu przy zwycięskiej bramce Błękitnych, to jednak obecni na meczu kibice mogli zauważyć brak pewności tak charakterystycznej dla doświadczonego Jaroszewskiego. W tym kontekście musi cieszyć powrót Wojciecha Wierzbickiego, trenera bramkarzy, z którego ze względów oszczędnościowych zrezygnowali w letniej przerwie włodarze Górnika. Jak się dowiedzieliśmy, „Wierzba” nadal będzie współpracował z golkiperami wałbrzyszan, choć na razie nie na zasadzie regularnego treningu, ale po to, aby raz w tygodniu przeprowadzić specjalistyczne zajęcia z Janiczakiem oraz Mateuszem Gawlikiem, który jako rezerwowy bramkarz dołączył do pierwszej drużyny. O ile Jaroszewski prędzej czy później dołączy do kolegów, o tyle w najbliższym sezonie w biało-niebieskich barwach nie zobaczymy Damiana Chajewskiego oraz Dominika Radziemskiego. Obaj zostali wypożyczeni do niżej notowanych zespołów.
Radziemski zasilił beniaminka III ligi, czyli Karkonosze Jelenia Góra, a Chajewski dołączył do IV-ligowej Olimpii Kowary. Warto również wspomnieć, iż w środowym spotkaniu towarzyskim z Borussią Dortmund na ławce rezerwowych Śląska Wrocław zasiadł nasz Michał Bartkowiak, jednak ostatecznie 17-letni wychowanek Górnika nie otrzymał szansy gry przeciwko aktualnemu wicemistrzowi Niemiec.
I na koniec informacja, która jednych być może rozbawi, ale innych na pewno zasmuci. Niestety, po ubiegłotygodniowym pojedynku z Błękitnymi zniknęły dwie nowe piłki Brazuca, które po wykopnięciu w trybuny nie wróciły na murawę. Jak się dowiedzieliśmy, w klubie jest zarejestrowany film z tego zdarzenia, jednak działacze liczą na uczciwość „znalazcy”, który, zanim sprawa zostanie przekazana policji, po prostu zwróci futbolówki piłkarzom.
Źródło: 30minut.pl
Mimo ogromnej determinacji , tym razem nie udało się odnieść zwycięstwa w Warszawie.
czytaj więcejSobotni występ Adama został przez Was wyraźnie doceniony, czego najlepszym dowodem jest fakt, że większością głosów to właśnie on otrzymał tytuł MVP. To wyróżnienie nie jest przypadkowe — stanowi ono uznanie nie tylko dla jego wkładu w końcowe zwycięstwo drużyny, ale również dla ogromnego zaangażowania, determinacji i charakteru, które zaprezentował na boisku.
czytaj więcejCzeka nas spotkanie na wymagającym terenie. W poprzednim sezonie udowodniliśmy, że stać nas na zdobycie stolicy i osiąganie tam dobrych wyników.
czytaj więcejW niedzielę ponownie wracamy do rywalizacji w ORLEN Basket Liga , a przed nami kolejne niezwykle wymagające starcie z Legia Kosz.
czytaj więcej28 i 29 marca piłkarze Siódemki Bielawa przebywali na prestiżowym, eliminacyjnym turnieju piłki nożnej Bielik CUP, odbywającego się w Poznaniu. Stawką zawodów był turniej finałowy, który odbędzie się w Krakowie.
czytaj więcej