Koszykarze KK Promet Wałbrzych zagrają w turnieju finałowym, który może dać im przepustkę do upragnionego awansu do II ligi. W najważniejszej imprezie w dotychczasowej historii klubu nasi zmierzą się z GKS-em Tychy oraz doskonale znanymi: WSTK Wschowa i Politechniką Częstochowa. O miano gospodarzy turnieju, który odbędzie się w dniach 20 – 24 kwietnia, walczą Tychy oraz Częstochowa.
Spośród wspomnianych zespołów tylko ekipa z Górnego Śląska stanowi pewną zagadkę dla wałbrzyszan. Drużyna WSTK była bowiem naszym rywalem ligowym, z którym wygraliśmy przed własną publicznością, a zespół spod Jasnej Góry gościł uczestników niedawnego turnieju barażowego. Wydaje się, że nasi mają patent na zespół Michała Sarana, gdyż na inaugurację imprezy podopieczni trenerów Ewy Smaglińskiej oraz Mieczysława Młynarskiego pokonali miejscową Politechnikę 76:71. Ciężki, ale na szczęście zwycięsko zakończony pojedynek okazał się jednym z dwóch kluczowych spotkań, które dały nam wygraną we wspomnianej imprezie. W kolejnym meczu Michał Borzemski i spółka zmierzyli się z Politechniką Świętokrzyską Kielce, z którą przegrali po dogrywce 70:73, a dodatkowo stracili Jakuba Kołodzieja, a więc swego podstawowego gracza, który skręcił nogę. Lukę po Kubie doskonale uzupełnił Piotr Tarasewicz, który mimo iż miał spore braki treningowe, a ponadto do swego zespołu dołączył w piątek wieczorem, był jednym z autorów niedzielnego zwycięstwa z Pogonią Ruda Śląska. Rywal uznawany był za jednego z faworytów baraży, tymczasem wyraźnie uległ Prometowi 68:77 i przy jednoczesnej wygranej Częstochowy z Kielcami znalazł się poza dwoma pierwszymi miejscami premiowanymi występem w finałach. Bartłomiej Nowak
źródło: 30minut
Mamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcej