Zawodnicy Klubu Kolarstwa Górskiego MTB „Wieża Anna” nie dali szans rywalom. Wszystkie miejsca na podium podczas sobotniej odsłony Mistrzostw Polski przypadły lokalnym sportowcom. Zła passa na szczęście opuściła Piotrka Paradowskiego, który stanął na najwyższym „pudle”. Broniący tytułu, Mariusz Jarek wrócił ze srebrnym medalem. Trzecie miejsce natomiast, przypadło ich klubowemu koledze, Robertowi Kulesze. Zawodnicy ze Szczawna Zdroju nie dali się pokonać na własnym obiekcie i zdominowali rywalizację podczas zawodów. Mistrzostwa i Puchar Polski zostały rozegrane na jednym z najpiękniejszych i najtrudniejszych torów na świecie. Obiekt na szczawieńskiej „Słonecznej Polanie” gościł zatem najlepszych zawodników w ekstremalnych zjazdach kolarskich, czyli Four Crosie. W przeciwieństwie do majowej odsłony Pucharu Świata, tym razem pogoda dopisała, choć sucha nawierzchnia dawała się sportowcom we znaki. Świetnie tego dnia radził sobie Piotr Paradowski, którego w końcu opuściła zła passa. Po porażce w światowych zmaganiach zawodnik „Wieży Anny” stanął w końcu na najwyższym stopniu podium.
- Trzy i dwa lata temu udało mi się zdobyć tytuł Mistrza Polski. W zeszłym sezonie nie miałem jednak tyle szczęścia i zająłem dopiero piątą lokatę - opowiada Piotr Paradowski. – Tym razem jednak dałem z siebie wszystko i nie zwalniałem na „hopkach”. Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa – przyznaje tegoroczny Mistrz Polski ze szczawieńskiego klubu. O perfekcyjnej jeździe można mówić również w przypadku Mariusza Jarka. Choć sportowiec jest członkiem szczawieńskiego klubu, pochodzi z Nysy i na co dzień trenuje w Czechach. Tego dnia był nieznacznie gorszy od Paradowskiego, przez co nie zdołał obronić zeszłorocznego tytułu mistrza. Przypadł mu jednak wyśmienity, srebrny medal. - Dla Piotra był to sezon dość pechowy, gdyż w trzech wyścigach „złapał gumę”. Tym razem jednak jechał świetnie i nie udało mi się go wyprzedzić. Nie jestem tym specjalnie zmartwiony, cieszę się z drugiego miejsca oraz, że klubowy kolega zatriumfował – mówi Mariusz Jarek, wicemistrz Polski w Four Crossie. Nie zawiódł również szczawieński junior Gustaw Dądela, który tego dnia nie miał sobie równych. Drugi utalentowany młodzik Patryk Zawadzki z powodu kontuzji, niestety jedynie obserwował zmagania kolegów jako kibic. Zawody były drugą z trzech tegorocznych imprez kolarskich na tym obiekcie. Po majowej odsłonie Pucharu Świata, już 18 sierpnia na „Słonecznej Polanie” zostaną rozegrane Mistrzostwa Europy w Four Crossie. - Ogromnie się cieszę, że ten tor jest uznawany za jeden z najlepszych na świecie i przyciąga tak wyśmienitych zawodników. Myślę, że frekwencja dopisze również podczas europejskich zmagań, które przed nami za niespełna miesiąc - dodaje Tadeusz Wlaźlak, burmistrz Szczawna – Zdroju Sgt. Pepper
źródło: 30minut
Przed nami kolejne ligowe emocje i wielkie wyzwanie! Do Wałbrzycha przyjeżdża lider tabeli!
czytaj więcejW najbliższą sobotę lodowisko w Starej Kopalni stanie się miejscem oficjalnego rozpoczęcia ferii zimowych w Wałbrzychu. Organizatorzy zapraszają mieszkańców i gości na wydarzenie inaugurujące zimowy wypoczynek, które połączy sport, muzykę i dobrą zabawę na lodzie.
czytaj więcej24 stycznia czarnoborski stadion znów tętnił życiem! Już po raz 42. miłośnicy narciarstwa biegowego – ci mali i ci trochę więksi – stanęli na starcie Biegu Krasnali.
czytaj więcejW minioną sobotę (24.01.2026r.) w Lubinie odbyła się kolejna edycja zawodów Arashi Cup. W zawodach wzięło udział 190 zawodników z 23 klubów Polski. Karkonoski Klub Karate Shotokan reprezentowała waleczna trójka dziewcząt w składzie:
czytaj więcejW 2026 r. Wałbrzych obchodzi wyjątkowy jubileusz – 80-lecie wałbrzyskiego sportu. To doskonała okazja, aby przypomnieć, jak po II wojnie światowej rodziło się sportowe życie miasta i jak przez dekady stało się ono jednym z filarów lokalnej tożsamości.
czytaj więcej