Po raz kolejny w tym sezonie Górnicy sprawili swym fanom miłą niespodziankę. Choć liczyliśmy na wygraną w środowym meczu z MKS-em Kluczbork, to jednak wydawało się, iż po czerwonej kartce Tomasza Wepy nic nie uratuje biało-niebieskich przed porażką. Tymczasem już w doliczonym czasie meczu Marcin Morawski idealnie wykonał rzut wolny i jego zespół zwyciężył 2:1. Pierwsze minuty pojedynku należały do rywali, którzy wkrótce wykorzystali fatalny błąd na linii obrona – bramkarz Górnika. Michał Łaski próbował podać do Damiana Jaroszewskiego, jednak jego główka nie dosięgła celu, bowiem wcześniej piłkę przejął Piotr Burski, który w pełnym biegu mijał „Jogiego”, gdy ten rzucił mu się pod nogi, co sędzia zinterpretował jako faul wałbrzyszanina. Rzut karny wykorzystał Łukasz Ganowicz, choć rywal może mówić o sporym szczęściu, gdyż piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. Niewiele ponad kwadrans miejscowi czekali na wyrównanie rywalizacji.
W 22 minucie po akcji Dominika Radziemskiego z Adrianem Moszykiem futbolówka trafiła do niezawodnego ostatnio Daniela Zinke, który uderzeniem z woleja doprowadził do remisu. Chwilę później czeski napastnik Górnika mógł po raz drugi wpisać się na listę strzelców, jednak tym razem bramkarz Kluczborka zdołał wyjść z opresji obronną ręką. Po zmianie stron aż do 60 minuty z boiska wiało nudą, gdy za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić Tomasz Wepa. Po wykluczeniu jednego z naszych rywale wyraźnie złapali drugi oddech, ale mimo przewagi w polu nie potrafili zmusić Jaroszewskiego do kapitulacji. I gdy z coraz większym niepokojem obserwowaliśmy poczynania MKS-u, wtedy dość nieoczekiwanie padł zwycięski gol wałbrzyszan. W 92 minucie przed polem karnym gości faulowany był Zinke. Do futbolówki podszedł Marcin Morawski, który kapitalnym strzałem pozbawił przyjezdnych złudzeń co do tego, kto w pojedynku II-ligowców bardziej zasługuje na komplet punktów. Bartłomiej Nowak
źródło: 30minut
Mimo ogromnej determinacji , tym razem nie udało się odnieść zwycięstwa w Warszawie.
czytaj więcejSobotni występ Adama został przez Was wyraźnie doceniony, czego najlepszym dowodem jest fakt, że większością głosów to właśnie on otrzymał tytuł MVP. To wyróżnienie nie jest przypadkowe — stanowi ono uznanie nie tylko dla jego wkładu w końcowe zwycięstwo drużyny, ale również dla ogromnego zaangażowania, determinacji i charakteru, które zaprezentował na boisku.
czytaj więcejCzeka nas spotkanie na wymagającym terenie. W poprzednim sezonie udowodniliśmy, że stać nas na zdobycie stolicy i osiąganie tam dobrych wyników.
czytaj więcejW niedzielę ponownie wracamy do rywalizacji w ORLEN Basket Liga , a przed nami kolejne niezwykle wymagające starcie z Legia Kosz.
czytaj więcej28 i 29 marca piłkarze Siódemki Bielawa przebywali na prestiżowym, eliminacyjnym turnieju piłki nożnej Bielik CUP, odbywającego się w Poznaniu. Stawką zawodów był turniej finałowy, który odbędzie się w Krakowie.
czytaj więcej