Być dla wielu osób powyższy tytuł brzmi niewiarygodnie, ale to prawda – jesteśmy potęgą na czarnym torze. Po raz pierwszy w krótkiej historii WSM „Chełmca” Wałbrzych nasz klub wywalczył tytuł Mistrza Polski Par Klubowych w mini żużlu. Co więcej, dwóch wałbrzyskich Rycerzyków zajęło miejsca na podium w klasyfikacji indywidualnej mistrzostw. Bydgoski finał okazał się niezwykle szczęśliwy dla młodych wałbrzyszan, którzy jednak do końca nie mogli być pewni końcowego zwycięstwa. Przed startem para „Chełmca”: Jakub Piątek oraz Jakub Isański wyprzedzała rywali z Gorzowa o 7 punktów, dlatego głównym celem naszych było utrzymanie dotychczasowej przewagi. Nie było łatwo, bowiem gorzowianie znali miejscowy tor niczym własną kieszeń. Na szczęście wałbrzyszanie kontrolowali sytuację i wydawali się, że są coraz bliżej złota. Niestety, w jednym z wyścigów Piątek zaliczył upadek i w rezultacie nie zdobył punktów. W rezultacie losy mistrzowskiego tytułu ważyły się do ostatniego biegu.
W decydującym wyścigu nasi zachowali jednak zimną krew, dzięki czemu wywalczyli tytuł Mistrza Polski Par Klubowych w mini żużlu. Oprócz złota w klasyfikacji drużynowej wałbrzyszanie doskonale spisali się również w walce o tytuły indywidualne. Co prawda 1. miejsce w „generalce” przypadło Jackowi Fajferowi, jednak rywalizacja o kolejne pozycje na podium okazała się wewnętrzną sprawą Rycerzyków. Ostatecznie srebrny medal przypadł Oliwerowi Zabrzeskiemu, a na najniższym stopniu podium znalazł się Jakub Isański, który stracił zaledwie 2 punkty do swojego klubowego kolegi. Warto podkreślić, iż to kolejny sezon, w którym przedstawiciele WSM „Chełmca” zajęli aż dwa miejsca w pierwszej trójce najlepszych zawodników w Polsce. Bartłomiej Nowak
źródło: 30minut
Mamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcej