Trzecioligowiec z Kątów Wrocławskich starał się jak mógł, aby popsuć humory piłkarzy Górnika Wałbrzych, jednak ostatecznie musiał uznać wyższość wicelidera II ligi. W środowym spotkaniu kontrolnym biało-niebiescy pokonali przyjezdnych 3:0, mimo iż znów wystąpili w mocno osłabionym składzie.
Naszą relację z pojedynku Górnika tradycyjnie rozpoczynamy od przypomnienia kogo zabrakło w biało-niebieskich barwach w sparingu przeciwko Bystrzycy. Lista kontuzjowanych jest całkiem pokaźna, bo zawiera cztery nazwiska. Chodzi o Wojciecha Szubę, Dominika Radziemskiego, Jana Rytko oraz Jana Bartoša. Uważny kibic zauważy również brak Damiana Chajewskiego, który według nieoficjalnych informacji zostanie wypożyczony do Polonii Sparty Świdnica. Ponadto z powodu choroby trener Maciej Jaworski nie mógł skorzystać z usług Sławomira Orzecha, ale to jest akurat pozytywna wiadomość. Oczywiście nie dlatego, iż „Orzi” jest chory, ale z tego względu, iż nasz młody, a zarazem utalentowany defensor wpadł w oko działaczom Puszczy Niepołomice, którzy nawet rozpoczęli rozmowy z przedstawicielami Górnika. Różnica między oczekiwaniami wałbrzyszan a możliwościami I-ligowców była jednak tak duża, iż ostatecznie z transferu wyszły nici, a sam Orzech wiosnę spędzi na Ratuszowej. I to jest właśnie ta pozytywna wiadomość.
Środowy sparing toczył się w trudnych warunkach, bo przy niezwykle silnym wietrze, który na pewno dał się we znaki walczącym piłkarzom. Początek był dość wyrównany, a nawet można by się pokusić o stwierdzenie, iż momentami to goście dyktowali warunki rywalizacji. I pewnie pierwsza połowa zakończyłaby się wynikiem 0:0, gdyby nie fatalny błąd, jaki po kwadransie gry zanotował bramkarz Kątów Wrocławskich. Zaledwie kilka metrów od środkowego koła na połowie przyjezdnych faulowany był jeden z podopiecznych Macieja Jaworskiego. Do futbolówki podszedł Grzegorz Michalak, który oddał celny, ale niezbyt silny strzał, a mimo to piłka przeleciała między nogami golkipera Kątów Wrocławskich, który niczym nieopierzony junior dał się zaskoczył strzałem z niemal 40 metrów.
Po zmianie stron nasza przewaga nie podlegała już dyskusji, co przełożyło się na kolejne trafienia gospodarzy. Najpierw do siatki przeciwników z rzutu karnego celnie przymierzył Adrian Moszyk, a kwadrans przed końcem potyczki kolejny gol dla biało- niebieskich zdobył testowany od kilkunastu dni – Czech Jozef Krolop.
Kolejny sparing wałbrzyszanie rozegrają już jutro o godzinie 11, gdy podejmować będą trzecią drużynę małopolsko-świętokrzyskiej III ligi – Sołę Oświęcim.
tekst i fot. Bartłomiej Nowak
Źródło: 30minut
Mamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcej