Historia o rozsypującym się polonezie trenera Dariusza Piaskowskiego, chyba już na zawsze kojarzyć się będzie z Agnieszką Wieszczek, brązową medalistką olimpijską w zapasach w kategorii
Stwierdziła, że mogła lepiej taktycznie rozwiązać walkę z Bułgarką. Zapytana o moment dekoracji, Agnieszka odparła, że jest to przeżycie trudne do opisania słowami. Dostarczyło jej wiele radości i jest dumna ze swojego osiągnięcia. Jej telefon komórkowy nie był w stanie pomieścić SMS -ów z gratulacjami. Dalej mówiła o pobycie w wiosce olimpijskiej ("podobna do Podzamcza, tylko niższa"), kontaktach z innymi zawodnikami polskiej ekipy, o jedzeniu w tamtejszej stołówce ("jem wszystko, co z talerza nie ucieka, ale tęskniłam za ruskimi pierogami mojej mamy"). Podkreśliła, że uprawianie sportu dało jej możliwość odwiedzin wielu krajów – dwukrotnie była w Chinach, a poza tym m.in. w Mongolii, Kanadzie, Grecji i Turcji. Wyjaśniła, na czym polega jej trening. Agnieszka jest spontaniczna i nie wstydzi się okazywać uczuć. Zaraz po wejściu na salę rzuciła się na szyję swojego wychowawcy z IV LO, Edwarda Gajka i siarczyście go wycałowała. Obecnie jest zawodniczką ZTA
Źródło: Andrzej Basiński / 30minut
EMOCJE I CHARAKTER!
czytaj więcejWszystkiego najlepszego z okazji urodzin Kula!
czytaj więcejJuż jutro wracamy do gry w ORLEN Basket Liga. Przed nami kolejne starcie z KING Wilki Morskie Szczecin SA .
czytaj więcejPrzypominamy o akcji na rzecz naszego schroniska! Podczas jutrzejszego meczu spotykamy się, aby wspólnie zrobić coś naprawdę dobrego. Organizujemy zbiórkę dla podopiecznych wałbrzyskiego schroniska – psiaków i kotów, które każdego dnia czekają na pomoc i odrobinę ciepła.
czytaj więcejNie tak wyobrażaliśmy sobie to spotkanie.
Od pierwszych minut mieliśmy problem z narzuceniem swojego stylu gry. Goście szybko złapali rytm w ataku i skutecznie budowali przewagę, podczas gdy my nie potrafiliśmy znaleźć odpowiedzi po obu stronach parkietu. Mimo walki i prób odrabiania strat, dystans punktowy stopniowo rósł.
czytaj więcej