Minioną niedzielę obie najwyżej sklasyfikowane wałbrzyskie drużyny piłkarskie spędziły za południową granicą. AZS PWSZ zmierzył się z aktualnymi mistrzyniami Czech – Slavią Praga, a Górnicy rywalizowali z przedostatnią ekipą dywizji C – FK Trutnov.
Wyjazd do naszych południowych sąsiadów zdecydowanie lepiej wyszedł biało-niebieskim, którzy wygrali w Trutnovie 4:1. Do przerwy po golu Denisa Deca i wyrównującym trafieniu Martina Kejzlara mieliśmy remis 1:1. Znacznie więcej, i to głównie za sprawą Polaków, emocji było w drugiej odsłonie, w której padły trzy bramki. Na listę strzelców wpisali się Mateusz Sobiesierski oraz Kamil Młodziński, a także będący jedną nogą w Górniku, testowany Kamil Sadowski z Victorii Świebodzice. Obok niego uwagę zwraca również powrót do naszego zespołu doświadczonego Bartosza Tyktora, który zadeklarował, iż w miarę swych możliwości pomoże wałbrzyszanom w wiosennej batalii o utrzymanie w III lidze. Jak przyznał trener Robert Bubnowicz, w drugim sparingu nasi zaprezentowali znacznie lepszą grę aniżeli przed tygodniem w pojedynku ze świebodziczanami. - Cieszy dobra postawa obrony, którą skonsolidował powrót Bartka Tyktora. W ofensywie również nie było źle, gdyż oprócz czterech bramek wypracowaliśmy kilka dogodnych okazji, które przy odrobinie szczęścia mogły przynieść następne trafienia-, powiedział opiekun Górnika. W kolejnym spotkaniu kontrolnym, do którego dojdzie w sobotę w Nowej Rudzie Słupcu, nasi sprawdzą dyspozycję Soły Oświęcim, ósmej drużyny grupy IV III ligi. Początek o godzinie 11.
FK Trutnov - Górnik Wałbrzych 1:4 (1:1)
Bramki: Martin Kejzlar - FK oraz Denis Dec, Kamil Sadowski, Mateusz Sobiesierski, Kamil Młodziński – Górnik
Górnik: Malczewski, Tytman, D. Michalak, Tyktor, Tobiasz, Pierzga, Rytko, Bogacz, Sadowski, Surmaj, Dec oraz Ziobro, Brzeziński, Sobiesierski, Młodziński, Krzymiński. Trenerzy: Robert Bubnowicz oraz Marcin Morawski
Wyjazd do Czech nie poszedł do końca po myśli piłkarek AZS-u PWSZ, ale też i rywal był z najwyższej półki, gdyż Slavia Praga to aktualny mistrz naszych sąsiadów, a zarazem uczestnik Kobiecej Ligi Mistrzów, w której podopieczne Pavla Medynsky'ego dotarły do ćwierćfinału obecnej edycji. Wysoka porażka w stolicy kraju (2:7) nie może zatem dziwić, a z drugiej strony cieszy fakt, iż tak utytułowane zespoły chcą sparować z naszymi reprezentantami. To bowiem oznacza, iż akademiczki nie są anonimową drużyną za południową granicą, a zdobyte doświadczenie zapewne zaowocuje w nadchodzących meczach o Mistrzostwo Polaki. Drugi sprawdzian czeka ekipę Kamila Jasińskiego w niedzielę 12 lutego o godzinie 11. Wtedy to wałbrzyszanki zagrają na sztucznej płycie obiektu Aqua-Zdroju z Olimpią Szczecin.
Slavia Praga - AZS PWSZ Wałbrzych 7:2 (4:1)
Bramki: Denisa Skálová, Tereza Kožárová 3, Petra Divišová, Denisa Veselá, bramka samobójcza - Slavia oraz Julia Kowalczyk, Angelika Smagur - AZS PWSZ
AZS PWSZ: Antończyk (46 Urbańska), Pluta (46 Smagur), Mesjasz, Iwańczuk (46 Klepatska), Rędzia, Ratajczak, Jędras, Dereń, Jaworek, Miłek, Kowalczyk. Trener: Kamil Jasiński
Źródło : 30minut
Mamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcej