sportowefakty.pl / www.gornik.walbrzych.pl - Już w ten weekend odbędzie się we Włocławku turniej Kasztelan Basketball Cup, którego gospodarzem będzie jak zwykle Anwil Włocławek. Niestety, jedna z awizowanych wcześniej drużyn nie zagra w Hali Mistrzów z powodów niezależnych od niej. Mowa tu o Politechnice Lwów, którą zastąpi Górnik Wałbrzych.
W dniach 12-14 września we włocławskiej Hali Mistrzów odbędzie się kolejna edycja turnieju Kasztelan Basketball Cup. Początkowo zakładano, iż po za Anwilem Włocławek, w turnieju weźmie udział inny team z Polski - Polpharma Starogard Gdański - a także dwa kluby z zagranicy: łotewski BK Ventspils i ukraińska Politechnika Lwów.
Ostatecznie jednak skład imprezy zmienił się, bowiem z udziału musiał zrezygnować zespół naszych wschodnich sąsiadów. Nie była to jednak suwerenna decyzja włodarzy klubu, lecz przyczyny niezależne. Na przeszkodzie bowiem stanął problem braku zgody na uzyskanie wiz dla koszykarzy rosyjskich oraz białoruskich Politechniki. Nie pomogła nawet interwencja senatora Andrzeja Persona, który interweniował w polskim konsulacie na Ukrainie.
Wobec takich okoliczności, organizatorzy imprezy zmuszeni byli szukać innego klubu, który zagrałby w turnieju. Nie było to jednak łatwe, bowiem zdecydowana większość drużyn już od dłuższego czasu ma dopięty harmonogram okresu przedsezonowego. Ostatecznie jednak, zaproszenie przyjął ubiegłoroczny beniaminek PLK - Victoria Górnik Wałbrzych. Ekipa trenera Jerzego Chudeusza zrezygnowała z udziału w innym turnieju.
EMOCJE I CHARAKTER!
czytaj więcejWszystkiego najlepszego z okazji urodzin Kula!
czytaj więcejJuż jutro wracamy do gry w ORLEN Basket Liga. Przed nami kolejne starcie z KING Wilki Morskie Szczecin SA .
czytaj więcejPrzypominamy o akcji na rzecz naszego schroniska! Podczas jutrzejszego meczu spotykamy się, aby wspólnie zrobić coś naprawdę dobrego. Organizujemy zbiórkę dla podopiecznych wałbrzyskiego schroniska – psiaków i kotów, które każdego dnia czekają na pomoc i odrobinę ciepła.
czytaj więcejNie tak wyobrażaliśmy sobie to spotkanie.
Od pierwszych minut mieliśmy problem z narzuceniem swojego stylu gry. Goście szybko złapali rytm w ataku i skutecznie budowali przewagę, podczas gdy my nie potrafiliśmy znaleźć odpowiedzi po obu stronach parkietu. Mimo walki i prób odrabiania strat, dystans punktowy stopniowo rósł.
czytaj więcej