Zwyciężamy w Warszawie po spotkaniu, w którym pokazaliśmy dwie znakomite odsłony — bardzo dobrą pierwszą połowę oraz świetnie rozegraną ostatnią kwartę. To właśnie te fragmenty meczu pozwoliły nam zbudować przewagę i ostatecznie sięgnąć po komplet punktów.
Najtrudniejszym momentem była trzecia kwarta, w której nasza gra na chwilę straciła płynność. Przestój mógł kosztować nas utratę kontroli nad spotkaniem, jednak drużyna wykazała się ogromnym charakterem i determinacją. W decydującej części meczu zawodnicy wrócili do swojej najlepszej dyspozycji, ponownie narzucili rywalom własne tempo i pewnie rozstrzygnęli końcówkę na swoją korzyść.
Punkty jadą do Wałbrzycha, a ten mecz jest kolejnym dowodem na to, jak wielkie znaczenie ma walka do ostatniej sekundy. Zespół udowodnił, że potrafi podnieść się w trudnych momentach i skutecznie dążyć do zwycięstwa. Poniżej prezentujemy szczegółowe statystyki spotkania.
WYgrywamy w Warszawie po bardzo dobrej pierwszej połowie oraz bardzo dobrej ostatniej kwarcie. Trzecia kwarta to przestój, który mógł zakoĶńczyć się brakiem kompletu punktów. Jednakże to nasi zawodnicy pokazali charakter wygrywając ostatnią partie. Punkty jadą do Wałbrzycha a nasza drużyna tylko udowodniła jak ważna jest walka do ostatniej sekundy. Statystyki poniżej.
gornikwalbrzych.com.pl
EMOCJE I CHARAKTER!
czytaj więcejWszystkiego najlepszego z okazji urodzin Kula!
czytaj więcejJuż jutro wracamy do gry w ORLEN Basket Liga. Przed nami kolejne starcie z KING Wilki Morskie Szczecin SA .
czytaj więcejPrzypominamy o akcji na rzecz naszego schroniska! Podczas jutrzejszego meczu spotykamy się, aby wspólnie zrobić coś naprawdę dobrego. Organizujemy zbiórkę dla podopiecznych wałbrzyskiego schroniska – psiaków i kotów, które każdego dnia czekają na pomoc i odrobinę ciepła.
czytaj więcejNie tak wyobrażaliśmy sobie to spotkanie.
Od pierwszych minut mieliśmy problem z narzuceniem swojego stylu gry. Goście szybko złapali rytm w ataku i skutecznie budowali przewagę, podczas gdy my nie potrafiliśmy znaleźć odpowiedzi po obu stronach parkietu. Mimo walki i prób odrabiania strat, dystans punktowy stopniowo rósł.
czytaj więcej