Pierwszy w nowym sezonie pojedynek Victorii Juventuru Wałbrzych wypadł zdecydowanie poniżej oczekiwań kibiców. Nasi siatkarze przegrali bowiem spotkanie Pucharu Polski z Rośkiem Syców i odpadli z dalszej rywalizacji. Wystarczyło 90 minut, aby podopieczni Janusz Ignaczaka pożegnali się z rozgrywkami Pucharu Polski. Katem wałbrzyszan okazał się Rosiek Syców, który zwyciężył 3:1. Początek spotkania nie zapowiadał dalszych problemów gospodarzy, bowiem nasi pewnie wygrali tę partię 25:18. Niestety później było już znacznie gorzej. Druga część rozpoczęła się od prowadzenia Rośka 4:0 i wałbrzyszanom nie pozostało nic innego, jak powolny pościg za rywalem. W końcu miejscowi doprowadzili do remisu 7:7, jednak potem gra znów toczyła się pod dyktando gości. Jeszcze przy stanie 19:16 dla Rośka Krzysztof Zdrzałka popisał się pojedynczym blokiem, ale przegraliśmy 23:25. Trzecia partia była początkowo dość wyrównana, ale od stanu 13:15 sycowianie stopniowo odjeżdżali z wynikiem, aby ostatecznie wygrać 25:21. W czwartym, jak się później okazało, ostatnim secie, naszym nie udało się odwrócić losów pojedynku. Przyjezdni szybko uzyskali dużą przewagę, którą spokojnie dowieźli do końca meczu.
Patrząc na statystyki można powiedzieć, iż wałbrzyszanie przegrali, bowiem bardzo słabo zaprezentowali trzy elementy siatkarskiego rzemiosła. Mowa o przyjęciu, wystawie i zagrywce. Najsłabiej wyszło przyjęcie, bo na poziomie poniżej 50 procent. To musiało mieć przełożenie na skuteczny atak, a raczej jego brak, a w konsekwencji punkty zdobywane przez rywala. Do rozpoczęcia rozgrywek pozostał jeszcze tydzień. To naprawdę niewiele, aby trener Ignaczak zdołał zgrać zespół, a ponadto wyeliminować największe mankamenty w grze swoich podopiecznych. Niestety o wygraną na inaugurację sezonu II ligi będzie bardzo trudno. Pierwszym rywalem Victorii PWSZ Juventuru będzie bowiem największy faworyt do awansu, czyli Joker Piła. Z drugiej strony może nasi w ogóle nie zagrają z ekipą Jacka Kurzawińskiego. O to bowiem Delecta Bydgoszcz zajęła pozycję wycofanego z rozgrywek Polskiej Ligi Siatkówki – Płomienia Sosnowiec i tym samym w I lidze zwolniło się miejsce, które niewykluczone, iż zajmie właśnie Joker. Tak czy owak wałbrzyszanie rozpoczną rozgrywki 27 września, a z kim przyjdzie im się zmierzyć, o tym przekonamy się już w najbliższych dniach.
Źródło: Bartłomiej Nowak / 30minut
Mamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcej