Siatkarze chcą się zrehabilitować w meczu z Olimpią. Po sobotnim laniu z Jokerem Piła kilku siatkarzy Victorii PWSZ Juventuru Wałbrzych w pierwszym odruchu chciało zakończyć karierę. Trudno jednak dziwić się rozgoryczeniu podopiecznych trener Ignaczaka, skoro na inaugurację rozgrywek II ligi przegrali do 16, 18 i 19. Spotkanie z faworytem II ligi trwało zaledwie 60 minut i zakończyło się całkowitą demolką gospodarzy. Rozczarowanie miejscowych było ogromne, bo choć każdy zdawał sobie sprawę z klasy przeciwnika, to jednak chyba nikt w najśmielszych marzeniach nie przewidywał, iż rywal tak bezlitośnie rozprawi się z naszymi. Dla wielu wałbrzyszan była to największa porażka w karierze, stąd zaraz po meczu kilku chciało zakończyć przygodę z siatkówką. Na szczęście zdenerwowanie i rozgoryczenie szybko ustąpiło jeszcze większej mobilizacji przed sobotnim pojedynkiem z Olimpią Sulęcin. W II kolejce powinno być już zdecydowanie łatwiej o zwycięstwo, i to z kilku powodów. Przede wszystkim do Juventuru dołączył zapowiadany przez nas siatkarz z Australii. John Dekker, bo o nim mowa, ma 20 lat i mierzy 206 cm wzrostu. Ponadto jest reprezentantem pierwszego zespołu swojego kraju.
Dekker przybył do Wałbrzycha po ponad 30-godzinnej podróży, ale mimo zmęczenia wziął udział w poniedziałkowym treningu swojego zespołu. I już po pierwszym spotkaniu z pozostałymi graczami można powiedzieć, że będzie dużym wzmocnieniem Juventuru. Przede wszystkim jest bardzo sprawny fizycznie, co może nieco dziwić przy jego wzroście. Może nie dysponuje, choć na razie jeszcze trudno powiedzieć, tak silnym uderzeniem, jak Maciej Zając, jednak powinien przyczynić się poprawy stylu gry Polaków. W najbliższym spotkaniu czeka nas najprawdopodobniej kilka roszad w składzie. Jak się dowiedzieliśmy, trener Ignaczak planuje między innymi przesunięcie Piotra Wierzbickiego na pozycję libero, a Dominika Kwapisiewicza na przyjęcie. Szkoleniowiec naszej ekipy szuka optymalnych rozwiązań, ale to zrozumiałe, skoro w meczu z Jokerem najgorszym elementem w wykonaniu lokalnych siatkarzy było właśnie przyjęcie. Na szczęście Olimpia Sulęcin to nie Joker Piła, w składzie którego zagrało trzech zawodników, którzy mają za sobą występy w Polskiej Lidze Siatkówki. Pod tym względem nasz sobotni przeciwnik prezentuje się bardzo przeciętnie, bowiem przed sezonem Olimpię opuściło dwóch czołowych zawodników. Wydaje się zatem, iż ekipa trenera Ignaczaka nie stoi na straconej pozycji i śmiało powinna powalczyć o odbudowanie zaufania swych kibiców.
Źródło: Bartłomiej Nowak / 30minut
| piter 2008.10.21 23:57:24 IP: 83.4.70.66 | spuscili im lomot i tyle !!! |
Przed nami kolejne ligowe emocje i wielkie wyzwanie! Do Wałbrzycha przyjeżdża lider tabeli!
czytaj więcejW najbliższą sobotę lodowisko w Starej Kopalni stanie się miejscem oficjalnego rozpoczęcia ferii zimowych w Wałbrzychu. Organizatorzy zapraszają mieszkańców i gości na wydarzenie inaugurujące zimowy wypoczynek, które połączy sport, muzykę i dobrą zabawę na lodzie.
czytaj więcej24 stycznia czarnoborski stadion znów tętnił życiem! Już po raz 42. miłośnicy narciarstwa biegowego – ci mali i ci trochę więksi – stanęli na starcie Biegu Krasnali.
czytaj więcejW minioną sobotę (24.01.2026r.) w Lubinie odbyła się kolejna edycja zawodów Arashi Cup. W zawodach wzięło udział 190 zawodników z 23 klubów Polski. Karkonoski Klub Karate Shotokan reprezentowała waleczna trójka dziewcząt w składzie:
czytaj więcejW 2026 r. Wałbrzych obchodzi wyjątkowy jubileusz – 80-lecie wałbrzyskiego sportu. To doskonała okazja, aby przypomnieć, jak po II wojnie światowej rodziło się sportowe życie miasta i jak przez dekady stało się ono jednym z filarów lokalnej tożsamości.
czytaj więcej