Gwarek Wałbrzych lepszy w wałbrzyskich derbach klasy A rozgranych na Podzamczu z Juventurem. Cieszy wygrana, gdyż zielonoczarni grali w poważnym osłabieniu. Bez kontuzjowanych: Ł. Knola, Jankowskiego, Kłodawskiego i pauzującego za żółte kartki Damiana Sysiaka. Na domiar złego już na rozgrzewce odnowiła się kontuzja Marcinowi Michnickiemu i zamiast niego w pierwszej jedenastce wyszedł Bylicki. Jedna bramka, to bardziej zasługa dobrze spisujących się bramkarzy, niż brak sytuacji strzeleckich. Groźnych akcji nie brakowało...
Pierwszą groźną sytuację wypracował Waszak w siódmej minucie spotkania, lecz jego strzał został zablokowany. W 12 minucie z 18 metrów mocno uderzył Sikorski, lecz bramkarz z trudem paruje piłkę na rzut rożny. Pięć minut później na strzał z 15 metrów zdecydował się Łaski. Piłka odbita rykoszetem od nóg obrońcy Juventuru przeszła niewiele obok bramki. W 19 minucie wyśmienita sytuacja dla Juventuru. Nieupilnowany gracz z Podzamcza wyszedł sam przed bramkarza. W tym straciu lepszy jednak okazał się Foryś, który obronił strzał. Piłkę z ostrego kąta próbował jednak dobić inny gracz Juventuru. Futbolówka wolno przeleciała wzdłuż pustej bramki i odbiła się od słupka. Tyle czasu wystarczyło Forysiowi by się pozbierał i złapał bezpańską piłkę. W 21 minucie groźne uderzenie z dystansu Łaskiego wyłapuje bramkarz. Dwie minuty później znów Foryś ratuje drużynę przed utratą bramki. Przerzuca nad bramkę piłkę skierowaną tuż pod poprzeczkę... W 26 minucie z 16 metrów pięknie uderza Łaski. Bramkarz gospodarzy z trudem broni i wypluwa piłkę przed siebie. Niestety nikt z zielonoczarnych nie zdołał dojść do "dobitki". W 38 minucie znów rewelacyjna interwencja golkipera Juventuru: broni groźny strzał Waszaka z 20 metrów - z rzutu wolnego.
Druga połowa zaczyna się wyśmienicie dla Gwarka. Odbitą piłkę z 18 metrów potężnie uderza Janik, niczym Brożek dzień wcześniej. Młody bramkarz gospodarzy nie miał żadnych szans na złapanie piłki skierowanej tuż przy słupku. GOL 1:0. W 53 minucie znów zwycięsko z sytuacji "sam na sam" wychodzi Foryś.. Dwie minuty później znów bramkarz Gwarka, tym razem broni groźny strzał z 16 metrów. W 69 miucie potężnie z 18 metrów strzelił Łaski. Do wyplutej piłki rzucił się Waszak, jednak został nieprzepisowo zatrzymany z koszulkę. Ku zdumieniu wszystkich sędzia, któy był blisko akcji niczego nie widział i kazał grać dalej. W 75 minucie 3 obrońców ograł Łaski, lecz zamiast podać do lepiej ustawionego Waszaka, zdecydował się na strzał z 16 metrów. Niestety piłka przechodzi obok bramki. W 86 minucie bardzo dużą szansę na kontrę mieli Waszak i Łaski, lecz sędzia odgwizduje spalonego. Na boisku i trybunach zawrzało. W momencie podania byli na własnej połowie, kilka metrów przed linią. Nie może być mowy o spalonym.
Skład: Foryś, Grzebieniowski, Szmańda, Chanek, Świder, Marcin Michnicki (1' Bylicki), Janik, T.Knol (45' Maciej Michnicki), Sikorski (45' Włochowski), Łaski, Waszak, nie grali: Łukaszewicz.
Wyniki 10 kolejki:
SUDETY Dziećmorowice - CZARNI WAMAG Wałbrzych 2:1
GRANIT Roztoka - VICTORIA II Świebodzice 0:2
JUVENTUR PODZAMCZE Wałbrzych - GWAREK Wałbrzych 0:1 (0:0)
KAROLINA Jaworzyna Śląska - ZJEDNOCZENI Żarów 0:0
SKALNIK Czarny Bór - LKS BYSTRZYCA GÓRNA 0:2
ZIELONI Mrowiny - WIERZBIANKA Wierzbna 3:2
PODGÓRZE Wałbrzych - WŁÓKNIARZ Głuszyca 1:1
ZIELONI Mokrzeszów - UNIA Jaroszów 0:3
Źródło: gwarek.walbrzych.pl
Mamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcej