Po raz drugi PWSZ AS była gospodarzem Mistrzostw Dolnego Śląska w szachach szybkich. Przed rokiem atrakcją tej imprezy był udział w imprezie byłych mistrzów świata juniorów Radosława Wojtaszka i Jolanty Zawadzkiej. Oboje bez trudu wygrali imprezę. Tym razem Wojtaszek (student PWSZ) i Zawadzka byli mocno zmęczeni olimpiadą szachową i nie przyjechali do Wałbrzycha. Inni Dolnoślązacy mogli więc powalczyć o tytuły. Turniej wygrał mistrz międzynarodowy Franciszek Borkowski, który z 9 rund zdobył 8 punktów. I wyprzedził o punkt Łukasza Butkiewicza i Krzysztofa Janika. Taki skład na podium był raczej spodziewany, bo to byli zawodnicy z najwyższym rankingiem. Bardzo dobrze spisał się wałbrzyszanin Paweł Kowalczyk, który zdobył 6,5 pkt, co dało mu wysokie piąte miejsce. Tuż za nim uplasował się zawodnik PWSZ Hetman Mariusz Gusarow (także zdobył 6,5 pkt). Niewiele ustępował im Piotr Rychlik który zajął 9 miejsce z dorobkiem 6 ,0 pkt. Pozostałe miejsca wałbrzyszan: 13. Aris Panbukczijan 14. Paweł Stankiewicz obaj po 5,5; 21. Wojciech Płotka - 25. Marek Szmyd - obaj po 5,0. Turniej pań wygrała Emilia Kmieciak – 5,5 pkt (19 miejsce open), druga była Dominika Hermanowicz – 5,0 (19 miejsce) , a trzecia wałbrzyszanka Hanna Rychlik - 4,0 (33miejsce). Podczas mistrzostw prowadzono także klasyfikację drużynową, zwyciężył PWSZ Hetman Wałbrzych przed Polonia Wrocław.
Źródło: (BS) / 30minut
EMOCJE I CHARAKTER!
czytaj więcejWszystkiego najlepszego z okazji urodzin Kula!
czytaj więcejJuż jutro wracamy do gry w ORLEN Basket Liga. Przed nami kolejne starcie z KING Wilki Morskie Szczecin SA .
czytaj więcejPrzypominamy o akcji na rzecz naszego schroniska! Podczas jutrzejszego meczu spotykamy się, aby wspólnie zrobić coś naprawdę dobrego. Organizujemy zbiórkę dla podopiecznych wałbrzyskiego schroniska – psiaków i kotów, które każdego dnia czekają na pomoc i odrobinę ciepła.
czytaj więcejNie tak wyobrażaliśmy sobie to spotkanie.
Od pierwszych minut mieliśmy problem z narzuceniem swojego stylu gry. Goście szybko złapali rytm w ataku i skutecznie budowali przewagę, podczas gdy my nie potrafiliśmy znaleźć odpowiedzi po obu stronach parkietu. Mimo walki i prób odrabiania strat, dystans punktowy stopniowo rósł.
czytaj więcej