Dzięki świetnej postawie piłkarze PWSZ AS Wałbrzych na Akademickich Mistrzostwach Polski w futsalu rozgrywanych w Krakowie wywalczyli srebrny medal. Po owocnych eliminacjach regionalnych we Wrocławiu, gdzie PWSZ AS wygrał wszystko co było do wygrania, przyszedł czas na ścisły finał, w którym znalazło się 16 najlepszych drużyn z całego kraju. W meczach grupowych, nasi pokazali swoją klasę, pewnie wygrywając wszystkie trzy spotkania, a ich 9-punktowa zdobycz wraz z 17 bramkami na koncie była najlepszym rezultatem ze wszystkich zespołów. Do dalszej fazy mistrzostw awansowały dwie najlepsze ekipy spośród czterech grup. Najlepszą ósemkę podzielono na dwie grupy, w której grał każdy z każdym. Przy rozgrywaniu kolejnych spotkań uwzględniano także rezultaty wcześniejszych pojedynków. Zwycięzcy grup awansowali do finału, a pozostali stoczyli walkę o miejsca 3 – 8. Po zgromadzeniu kompletu zwycięstw, do rywalizacji o złoto, stanęły naprzeciw siebie jak dotąd drużyny: Uniwersytetu Rzeszowskiego i PWSZ AS Wałbrzych.
Pierwsza połowa tego pojedynku zakończyła się wynikiem bezbramkowym. W drugiej było zdecydowanie ciekawiej. Pierwszego gola strzelili rzeszowianie, dopiero na trzy minuty przed końcem meczu. Nasza drużyna, chcąc szybko odrobić stratę, wiele ryzykowała, skupiając się w głównej mierze na ataku i czyniąc to kosztem obrony. Wysiłki wałbrzyszan nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Mniej szczelna defensywa, pozwoliła rywalom na zdobycie dwóch kolejnych bramek w ostatniej minucie, kiedy nasz zespół wycofał nawet bramkarza. PWSZ nie zdołał już odwrócić niekorzystnego dla siebie wyniku. Mecz finałowy zakończył się rezultatem 3:0 dla Uniwersytetu Rzeszowskiego i to on stanął na najwyższym stopniu podium. Wałbrzyszanie zostali wicemistrzami Polski i nie mogli narzekać na ten wynik, gdyż nikt tak naprawdę nie spodziewał się, że zajdą tak daleko w tych rozgrywkach, po raz pierwszy organizowanych na taką skalę w kraju (wzięło w niej udział prawie 200 uczelni!) i wywalczą srebrny medal, choć do pełni szczęścia tak niewiele brakowało. Dodatkowo nasz zespół został mistrzem kraju w kategorii PWSZ. Nasza drużyna pojechała do Krakowa pod opieką Cypriana Kalety i Rafała Kluby z KU AZS PWSZ AS. Wicemistrzami Polski zostali: Rafał Wodzyński, Marek Wojtarowicz (obaj są pracownikami uczelni), Paweł Tobiasz, Stanisław Dziekan, Dominik Janik, Maciej Udod, Tomasz Wepa, Tomasz Sokół, Adrian Moszyk, Mariusz Antas, Krzysztof Śmieszek, Krystian Ziemski. Większość gra w Ronal Cup i czwartoligowym Górniku PWSZ. Rangę sukcesu, pierwszego sportowego tej kategorii w 10-letniej historii naszej uczelni, podkreślali na spotkaniu z piłkarzami przedstawiciele władz naszej uczelni, rektor PWSZ AS prof. Elżbieta Lonc, prorektor doc. Barbara Piątkowska, kanclerz Jan Zwierko. Studenci będą mieć ten wynik wpisany do indeksów jako wyróżnienie dla ich działalności studenckiej. A to może nie być ostatni ich sukces, bo większość z nich studiuje na I roku, więc będą mieć okazję zagrać jeszcze na AMP. Albo i wyżej, bo nie jest wykluczony udział wałbrzyszan w ... Akademickich Mistrzostwach Europy. Uczelnia deklaruje chęć pomocy finansowej, bo wyjazd do Czarnogóry jest drogi, będzie szukać też kolejnych sponsorów. Nasz zespół swoim wynikiem i postawą w mistrzostwach zasłużył na to, by pokazać go w Europie.
Kamil Łohunko / 30minut
Mamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcej