Zakończył się 22. sezon rozgrywek Grand Prix w tenisie stołowym, zorganizowanych przez Ośrodek Społeczno – Kulturalny Spółdzielni Mieszkaniowej Podzamcze w okresie od listopada 2008 do marca 2009 r. Składały się one z 12 turniejów.
Wyniki końcowe: Kategoria szkolna – 1. Maciej Makajew, 2. Szymon Skowronek, 3. Daniel Olejniczak. Kategoria gimnazjum – open – 1. Jan Sułowski, 2. Maciej Makajew, 3. Szymon Skowronek (zawodnicy młodsi mogli startować w starszej kategorii). Kategoria dziewcząt – open – 1. Agnieszka Mirosz, 2. Natalia Dufaj. Kategoria open – seniorzy – 1. Jerzy Kozaczek, 2. Zbigniew Dąbkowski, 3. Witold Szyperski (w tej grupie sklasyfikowano 45 zawodników).
Trochę historii. Pierwszy cykl 12 turniejów odbył się w 1985 r. w klubie „Podzamek”, a zwyciężył Tomasz Popiel. Na jednym (!) stole rozegrano wówczas 352 mecze. Kolejne rozgrywki odbywały się na tzw. forum PSP nr 21, a następne w OSK. Wśród triumfatorów z poprzednich sezonów, warto wymienić późniejszych zawodników Victorii i innych dolnośląskich klubów. Byli to: Tomasz Durajczyk (od kwietnia otwiera w OSK szkółkę tenisa stołowego), Mariusz Jochym, Krystian Kowalski, Andrzej Mikołajewski, Jakub Michalak, Tomasz Zarębski, Rafał Zakrzewski oraz tak zasłużony człowiek podzamczańskiego sportu, jak Franciszek Skrucha, od dłuższego czasu zmagający się z chorobą. Trzeba też wiedzieć, że wśród uczestników turniejów przewinęli się m.in. Sebastian Janikowski, obecnie gracz futbolu amerykańskiego w zespole Oakland Raiders oraz piłkarze Piotr Włodarczyk i Marcin Morawski, popularny „Maradona”.
(BAS) / 30minut
EMOCJE I CHARAKTER!
czytaj więcejWszystkiego najlepszego z okazji urodzin Kula!
czytaj więcejJuż jutro wracamy do gry w ORLEN Basket Liga. Przed nami kolejne starcie z KING Wilki Morskie Szczecin SA .
czytaj więcejPrzypominamy o akcji na rzecz naszego schroniska! Podczas jutrzejszego meczu spotykamy się, aby wspólnie zrobić coś naprawdę dobrego. Organizujemy zbiórkę dla podopiecznych wałbrzyskiego schroniska – psiaków i kotów, które każdego dnia czekają na pomoc i odrobinę ciepła.
czytaj więcejNie tak wyobrażaliśmy sobie to spotkanie.
Od pierwszych minut mieliśmy problem z narzuceniem swojego stylu gry. Goście szybko złapali rytm w ataku i skutecznie budowali przewagę, podczas gdy my nie potrafiliśmy znaleźć odpowiedzi po obu stronach parkietu. Mimo walki i prób odrabiania strat, dystans punktowy stopniowo rósł.
czytaj więcej