Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to jeszcze w tym roku Szczawno-Zdrój cieszyć się będzie najnowocześniejszym ośrodkiem sportowym w regionie. Czy śladem budowniczym pójdą również piłkarze i powalczą o awans do III ligi? - Naszym głównym celem jest wygranie jak największej liczby spotkań - tradycyjnie stwierdził Dionizy Niemczyk, prezes MKS-u.
O planach przebudowy obiektu wspominaliśmy przed kilkoma tygodniami i pewnie nieraz będziemy do nich powracać, bo naprawdę jest o czym pisać. Projekt przewiduje między innymi budowę boiska typu „Orlik”, nowego budynku klubowego, boiska wielofunkcyjnego, a także remont istniejącej płyty głównej. Do tego wszystkie place gry zostaną wyposażone w sztuczne oświetlenie, a oprócz boiska głównego, również w sztuczną nawierzchnię. Plany imponują rozmachem, ale jak zapewniał Taduesz Wlaźlak, burmistrz uzdrowiska, jeszcze w tym roku lub na początku przyszłego nowy kompleks ma być oddany do użytku.
W oczekiwaniu na zmodernizowany ośrodek podopieczni trenera Walczaka rozpoczną rywalizację o jak najlepsze miejsca w IV lidze. Walka o miejsce na podium jest jak najbardziej możliwa, choć trudno przypuszczać, aby MKS włączył się o awans do III ligi. Przynajmniej nikt z kierownictwa klubu o tym głośno nie mówi, a zapytany o założenia przed rundą wiosenną, Dionizy Niemczyk – prezes ekipy ze Szczawna-Zdroju - w swoim stylu stwierdził, iż celem jest tradycyjnie wywalczenie jak największej liczby zwycięstw.
Do drugiej części sezonu drużyna Wiesława Walczaka przystąpi w nieco tylko zmienionym składzie. Do zespołu doszło trzech byłych reprezentantów Podgórza, a w ostatnich dniach Michał Nodzak, który będzie zmiennikiem doświadczonego Damiana Michno. Transfery nie rzucają na kolana, ale działacze klubu znani są z rozsądnych wyborów, tak więc można przypuszczać, iż pod wodzą popularnego „Walka” pozyskani zimą: Daniel Kłosowski, Krzysztof Zakrzewski oraz Adam Oskwarek rozwiną swoje umiejętności.
Na początek, bo już jutro, nasi zmierzą się na wyjeździe z Nysą Kłodzko. Co prawda jesienią obie drużyny zanotowały bezbramkowy remis, to jednak teraz, chociażby na podstawie tabeli IV ligi, faworytem jest MKS. Tydzień po meczu z Nysą szczawieńska drużyna podejmować będzie Konfeks Legnica. Będzie to najprawdopodobniej ostatnie spotkanie w uzdrowisku, gdyż później stadion na wiele miesięcy opanują służby budowlane. Na czas renowacji obiektu Piotr Borek i jego koledzy z zespołu przeniosą się na boisko Szczytu Boguszów-Gorce, aby tam dokończyć rundę wiosenną, a także rozegrać i najprawdopodobniej również zakończyć rundę jesienną sezonu 2010/11.
Bartłomiej Nowak - regionalnatv.pl
Mamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcej