Trampkarze Gwarka Wałbrzych doznali dzisiaj najwyższej porażki w tym sezonie. Zielono-czarni przegrali na wyjeździe z Czarnymi Wałbrzych, aż 0:5. To był do tej pory najsłabszy pojedynek młodej drużyny trenującej na co dzień przy ul. Jagiellońskiej. [2010.09.18] Czarni Wałbrzych - Gwarek Wałbrzych - galeria zdjęć
Gwarkowie spotkanie rozpoczęli fatalnie. Już po 10 minutach przegrywali 0:3, po błędach środkowych pomocników oraz obrońców. Otrząsnąć gościom udało się dopiero po kilkunastu minutach. Wtedy to jeden z niewielu groźnych strzałów dla naszego zespołu oddał Dawid Ruciński. Futbolówka zatrzymała się na poprzeczce, a dobitka tego samego zawodnika minimalnie minęła prawy słupek bramki Czarnych. W 22 minucie bliski szczęścia był jeszcze Patryk Pruchnik , ale jego uderzenie udało się wybić bramkarzowi na rzut rożny.
W drugiej połowie obraz gry w wykonaniu podopiecznych Marcina Świeżego niewiele się zmienił. Patryk Pruchnik próbował indywidualnych akcji, ale żadna z nich nie zakończyła się oddaniem celnego strzału na bramkę gospodarzy. A Czarni... Czarni dwukrotnie pokonali Grabińskiego. Najpierw w 39 minucie po jego własnym, fatalnym błędzie w obrębie 5 metra oraz w 45 minucie po kiksie obrońców.
O tym meczu należy jak najszybciej zapomnieć....
Czarni Wałbrzych - Gwarek Wałbrzych 5:0 (3:0)
Gwarek: Grabiński - Stępień (69 Rucińska N), Rubin P, Wylegała, Ruciński Dawid - Ziółkowski (57 Ruciński Darek), Badeński, Chybowski (39 Juszczal), Kałużna (39 Galant) - Najbuk (46 Rubin A), Pruchnik
źródło: gwarekwalbrzych.futbolowo.pl
EMOCJE I CHARAKTER!
czytaj więcejWszystkiego najlepszego z okazji urodzin Kula!
czytaj więcejJuż jutro wracamy do gry w ORLEN Basket Liga. Przed nami kolejne starcie z KING Wilki Morskie Szczecin SA .
czytaj więcejPrzypominamy o akcji na rzecz naszego schroniska! Podczas jutrzejszego meczu spotykamy się, aby wspólnie zrobić coś naprawdę dobrego. Organizujemy zbiórkę dla podopiecznych wałbrzyskiego schroniska – psiaków i kotów, które każdego dnia czekają na pomoc i odrobinę ciepła.
czytaj więcejNie tak wyobrażaliśmy sobie to spotkanie.
Od pierwszych minut mieliśmy problem z narzuceniem swojego stylu gry. Goście szybko złapali rytm w ataku i skutecznie budowali przewagę, podczas gdy my nie potrafiliśmy znaleźć odpowiedzi po obu stronach parkietu. Mimo walki i prób odrabiania strat, dystans punktowy stopniowo rósł.
czytaj więcej