Dwunasta edycja Memoriału im. Edwarda Brzegowego już za nami. Tegoroczny turniej przyniósł rekordową liczbę klubów oraz zawodników. Łącznie przyjechało do Strzegomia ponad 300 młodych judoków.
Swoją obecnością zaszczycili nas zawodnicy z Czech, Niemiec i Włoch. Po raz pierwszy na zaproszenie odpowiedziało większość klubów krajowych, m. in. z Krakowa, Poznania, Bytomia, Gliwic, Włocławka, Grudziądza, Wrocławia i Jarocina. To wszystko sprawiło, że walki stały na bardzo wysokim poziomie, a w żadnej z nich nie brakowało zaciętości i zaangażowania.
Memoriał tradycyjnie otworzyła Danuta Brzegowy (wdowa po patronie tytularnym turnieju) oraz burmistrz Strzegomia Lech Markiewicz. Podczas ceremonii otwarcia obecni byli również m. in. poseł na sejm RP Monika Wielichowska, senator RP Stanisław Jurcewicz, władze samorządowe Strzegomia oraz radni RM w Strzegomiu.
Najlepszym zawodnikiem AKS-u Strzegom okazał się Adam Sadowski, który wygrał rywalizację w swojej kategorii wiekowej (rocznik 96 - 97). Wśród najmłodszych strzegomian najlepszy był z kolei Tomasz Brzegowy. Najlepszym zawodnikiem zagranicznym wybrano Włocha Eduardo Cimattiego z klubu Judo Faenza, który wygrał wszystkie walki w kategorii do 46kg. Na koniec rozdano komplet medali oraz pamiątkowe dyplomy za udział i emocjonujące walki podczas memoriału.
Organizatorzy dziękują wszystkim uczestnikom turnieju za stworzenie wspaniałej atmosfery podczas całego memoriału oraz wszystkim sponsorom, dzięki którym mogła odbyć się kolejna edycje turnieju. Duże podziękowania należą się także całym rodzinom za wspaniały doping podczas rywalizacji. Jeszcze raz dziękujemy i zapraszamy za rok.
źródło: strzegom.pl
EMOCJE I CHARAKTER!
czytaj więcejWszystkiego najlepszego z okazji urodzin Kula!
czytaj więcejJuż jutro wracamy do gry w ORLEN Basket Liga. Przed nami kolejne starcie z KING Wilki Morskie Szczecin SA .
czytaj więcejPrzypominamy o akcji na rzecz naszego schroniska! Podczas jutrzejszego meczu spotykamy się, aby wspólnie zrobić coś naprawdę dobrego. Organizujemy zbiórkę dla podopiecznych wałbrzyskiego schroniska – psiaków i kotów, które każdego dnia czekają na pomoc i odrobinę ciepła.
czytaj więcejNie tak wyobrażaliśmy sobie to spotkanie.
Od pierwszych minut mieliśmy problem z narzuceniem swojego stylu gry. Goście szybko złapali rytm w ataku i skutecznie budowali przewagę, podczas gdy my nie potrafiliśmy znaleźć odpowiedzi po obu stronach parkietu. Mimo walki i prób odrabiania strat, dystans punktowy stopniowo rósł.
czytaj więcej