Trampkarze Gwarka Wałbrzych zrehabilitowali się za ostatnią, pięciobramkową porażkę z Czarnymi i pokazali dzisiaj, że w piłkę grać potrafią. Niestety, pomimo prowadzenia w 63 minucie 3:2, wałbrzyszanie przegrali z MKS-em Szczawno-Zdrój 3:4, tracąc decydującego gola na kilkadziesiąt sekund przed końcowym gwizdkiem sędziego. [2010.09.22] MKS Szczawno-Zdrój - Gwarek Wałbrzych - galeria zdjęć
Pojedynek ułożył się bardzo dobrze dla zielono-czarnych. Już w 3 minucie faulowany w polu karnym był Patryk Pruchnik, a Dagmara Najbuk bez najmniejszych problemów pokonała golkipera gospodarzy, którzy - ze względu na remont boiska - zmuszeni byli grać mecz u siebie na wyjeździe.
W pierwszej połowie optyczną przewagę przez cały czas mieli gwarkowie. Niestety, przewaga na boisku nie zawsze oznacza wygraną i tak dwie - jedyne w tej części gry - akcje MKS-u znalazły swój finał w bramce bronionej przez Grabińskiego. Niedoświadczony Górecki nie upilnował dwukrotnie zawodników ze Szczawna-Zdroju i na przerwę to ekipa z Jagiellońskiej schodziła ze stratą jednego gola.
Po zmianie stron wciąż lepiej na murawie prezentowali się wałbrzyszanie. Swoje szanse na strzelenie bramki wyrównującej mieli m.in. Mateusz Badeński oraz Adrianna Skrobiś. Gola zdobyła nawet Dagmara Najbuk, ale sędzia dopatrzył się w tej sytuacji faulu na obrońcy MKS-u.
Gol jednak padł. W 58 minucie tuż przed polem karnym arbiter odgwizdał rzut wolny pośredni, Konrad Chybowski lekko dotknął piłkę, a Matuesz Badeński mocno po ziemi uderzył futbolówkę w stronę bramki. Piłka odbiła się jeszcze od któregoś z obrońców, otarła się o ręce bramkarza i wpadła do siatki. Po zdobyciu wyrównującego gola gwarkowie poszli za ciosem. W 63 minucie ponownie w euforię wpadł Badeński. Zdobył on bramkę, co bardzo rzadko się zdarza, bezpośrednio z rzutu rożnego!!!
I tu historia tego meczu powinna się zakończyć. Wałbrzyszanie w ostatnich 4 minutach popełnili dwa fatalne błędy. W 66 minucie niepewnie interweniował Grabiński i goście wyrównali, a na 60 sekund przed końcem meczu obrońcy nie potrafili w prostej sytuacji trafić w futbolówkę i wybić ją poza pole karne. W ten o to sposób przegrana stała się faktem, bo MKS wykorzystał ten prezent i wygrał mecz 4:3
Było blisko historycznego punktu....
MKS Szczawno-Zdrój - Gwarek Wałbrzych 4:3 (2:1)
Gwarek: Grabiński - Górecki (36 Chybowski), Rubin P, Ruciński Dawid, Wylegała - Galant, Badeński, Kałużna, Skrobiś - Pruchnik (68 Rucińska N), Najbuk (55 Rubin A)
Bramki: Najbuk (3-k), Badeński (58) (63)
źrodło: gwarekwalbrzych.futbolowo.pl
Przed Ratuszem w Świebodzicach odbył się briefing prasowy zwołany przez Paweł Ozga - Burmistrz Miasta Świebodzice, zapowiadający nadchodzący XIV Międzynarodowy Rajd Pojazdów Zabytkowych. To wyjątkowe wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Moto - Weteran Wałbrzych we współpracy z Gminą Świebodzice z dotacji budżetu miasta.
czytaj więcejMamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcej