Rewelacyjne spotkanie rozegrali dzisiaj młodzi zawodnicy Gwarka Wałbrzych. Ekipa trampkarzy pokonała na wyjeździe Podgórze Wałbrzych 5:0. Ozdobą meczu była bramka z rzutu wolnego Mateusza Badeńskiego...
Po nieudanym pojedynku w Boguszowie i porażce 0:4, trener zielono-czarnych postanowił dokonać kilku korekt w składzie i zupełnie inaczej ustawić zespół. Na forstoperze zagrał Dawid Ruciński, a w ataku od początku wystąpili Patryk Pruchnik i Konrad Chybowski.
Pierwsza połowa nie zapowiadała przełomu w grze ekipy zielono-czarnych. Oba zespoły grały na wyrównanym poziomie, a jedyną naprawdę groźną sytuację gwarkowie stworzyli w 25 minucie. Mateusz Badeński uderzył futbolówkę z 16 metrów, bramkarz gospodarzy nie zdołał jej wybronić, ale ta minimalnie minęła prawy słupek.
W drugiej odsłonie, głównie za sprawą Mateusza Badeńskiego, rozwiązał się worek z bramkami. W 45 minucie "Matek" wykonywał rzut wolny z 25 metrów, idealnie prostym podbiciem uderzył piłkę, a ta wpadła tuż przy spojeniu słupka z poprzeczką. 8 minut później w podobnej sytuacji silne uderzenie Badeńskiego obronił golkiper Podgórza, ale przy dobitce Konrada Chybowskiego nie miał już szans. To nie był koniec popisu "Boskiego Matka". Kilka chwil później ten sam zawodnik trafił w poprzeczkę.
Wynik nie zmieniał się do 62 minuty. Wtedy to Adrian Kisio popędził lewą stroną boiska, ograł kilku zawodników i prawą stopą próbował wrzucać piłkę do napastników. O dziwo, ta po rykoszecie wpadła w krótki róg bramki gospodarzy i było 3:0. 5 minut później ponownie klasę pokazał Badeński. Tym razem dokładnie dogrywając futbolówkę do Dagmary Najbuk, która z 5 metrów skierowała piłkę do siatki.
W końcówce na murawie pojawiła się Angelika Rubin i okazało się, że i ona miała swój wkład w tak wysokie zwycięstwo gwarków. W jeden z ostatnich akcji, popędziła lewą stroną, ograła trzech piłkarzy Podgórza i zagrała do środka do Chybowskiego. Ten nie zwykł marnować takich sytuacji i ustalił wynik meczu na 5:0.
Brawo za serce do gry i walkę od pierwszej do ostatniej minuty dla całego zespołu! Od bramkarza, po napastników.
źródło: gwarekwalbrzych.futbolowo.pl
Mamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcej