Podopieczni trenera Dariusza Piaskowskiego wywalczyli 3 krążki w międzynarodowym turnieju Brandenburg Cup we Frankfurcie nad Odrą, który rozgrywał się w dniach 8-10 października.
Tegoroczne zawody były bardzo mocno obsadzone – startowało w zapasach kobiet i zapasach w stylu klasycznym 446 zawodników i zawodniczek – m.in. z Niemiec, Czech, Szwecji, Francji, Rosji, Węgier, Ukrainy, Litwy czy Polski.
Złoto w młodszej grupie wiekowej – kadetek – zdobyła Natalia Lubowska w wadze do 65 kg. Natalia mimo niespodziewanej porażki w swojej pierwszej walce w grupie z Niemką Biancą Buch, zdecydowanie wygrała kolejną – także z Niemką – dużo mocniejszą Angeliną Schmidt i to ona mimo wszystko wyszła z grupy jako najlepsza i awansowała do finału. A w finale szybko rozprawiła się z inną reprezentantką Niemiec – Mariną Görisch, kładąc ją w pierwszej rundzie walki na łopatki.
Srebrny medal w grupie wiekowej seniorek, w bardzo mocno obsadzonej kategorii wagowej do 55 kg, wywalczyła Renata Omilusik.
W pierwszej walce Renata pokonała łatwo Litwinkę Simę Ziogaite, a w drugiej aktualną brązową medalistkę Mistrzostw Europy juniorek Niemkę Eileen Friedrich. W trzecim pojedynku pokonała kolejną zawodniczkę Niemiec – Hannę Schuster. I mimo, że w ostatnim – czwartym pojedynku w grupie uległa Niemce Sabrinie Axenbeck w 3 rundzie walki – to Renata awansowała do finału wagi 55 kg (Axenbeck wcześniej uległa Friedriech, którą Renata pokonała). W finale czekała na nią Rosjanka z Kaliningradu – Anastasya Tsygankova. Walka rozpoczęła się pomyślnie dla Renaty – od zwycięstwa w pierwszej rundzie 2:0. Druga runda podobnie rozpoczęła się prowadzeniem Renaty 1:0, jednak wówczas Rosjanka zaryzykowała i wykonała udany rzut kładąc Renatę na łopatki i odbierając jej złoty medal.
Srebrny medal dla Herosa wywalczył też w najmłodszej grupie wiekowej chłopców (12-latki i młodsi) w wadze 58 kg Filip Pałdyna, który w finale uległ Niemcowi Friedrichowi Fouda. Wcześniej pokonał innego Niemca – Kai Rachwalskiego.
Bez medali powrócili tym razem Ilona Omilusik, Paulina Kulig i Adrian Filip.
źródło: heros.sytes.net
| erni 2010.10.21 09:01:14 IP: 87.105.201.182 | daja rade! |
Mamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcej