Do naszej redakcji zadzwoniło kilku zaniepokojonych ciszą wokół koszykarskiego Górnika
kibiców. Postanowiliśmy zatem sprawdzić, jak wygląda obecnie sytuacja biało-niebieskich, którzy jeszcze tak niedawno walczyli o I-ligowe punkty, a teraz jak się okazuje, być może w ogóle nie przystąpią do rozgrywek. Po raz ostatni koszykarze Górnika wyszli na parkiet w połowie marca. Później kilkakrotnie pisaliśmy o fatalnej sytuacji finansowej klubu i w rezultacie zawieszeniu wałbrzyszan w rozgrywkach I ligi, co w efekcie doprowadziło do spadku do II ligi. To jednak nie koniec problemów naszego klubu, bowiem jeśli do końca bieżącego miesiąca działacze nie spłacą zadłużenia wobec Polskiego Związku Koszykarskiego, to może dojść do sytuacji, iż nasi zostaną karnie przeniesieni aż do III ligi. Takie rozwiązanie według działaczy Górnika nie wchodzi w rachubę. Jak się bowiem nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zespół albo wystąpi w II lidze, albo zostanie całkowicie rozwiązany, a klub skupi się jedynie na pracy z młodzieżą.
Czy wałbrzyszanie mają zatem szanse na grę w II lidze? Jak powiedział jeden z przedstawicieli Górnika, nikt nie chce pomóc klubowi, a działacze wyczerpali już środki finansowe, jakie dotychczas łożyli na działalność pierwszego zespołu. Najgorszy scenariusz jest zatem całkiem realny, choć nasz rozmówca nie chciał jeszcze niczego przesądzać wskazując na bardzo dynamicznie zmieniającą się sytuację. Niewykluczone bowiem, iż wałbrzyszanom uda się namówić do współpracy jakąś firmę lub grupę osób, które byłyby w stanie wydźwignąć klub z finansowej matni. Ostateczna decyzja w sprawie przyszłości Górnika może nastąpić jeszcze w tym tygodniu lub na początku przyszłego. Czasu jednak pozostało bardzo
niewiele, gdyż jak wspominaliśmy, tylko do końca czerwca zarządcy klubu mogą uregulować zadłużenie wobec PZKosza. Po tym terminie pozostaną nam występy w III lidze, a w praktyce oznacza to, iż pierwszy zespół przestanie istnieć. Co ciekawe, w trudnych rozmowach dotyczących dalszych losów Górnika raktycznie nie uczestniczy Janusz Kozłowicz – wieloletni dyrektor klubu. Jak przyznał pan Janusz, wraz z końcem miesiąca kończy się jego współpraca z biało-niebieskimi, a po odebraniu lipcowego urlopu ich drogi zupełnie się rozejdą.
Bartłomiej Nowak - 30minut
Przed Ratuszem w Świebodzicach odbył się briefing prasowy zwołany przez Paweł Ozga - Burmistrz Miasta Świebodzice, zapowiadający nadchodzący XIV Międzynarodowy Rajd Pojazdów Zabytkowych. To wyjątkowe wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Moto - Weteran Wałbrzych we współpracy z Gminą Świebodzice z dotacji budżetu miasta.
czytaj więcejMamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcej