Piłkarze Polonii Świdnica odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie na własnym stadionie. Biało – zieloni pokonali u sobie dotychczasowego lidera Orła Ząbkowice Śląskie 1:0. Porażkę podopiecznych Tomasza Stelmacha wykorzystał MKS Oława.
O pierwszej połowie spotkania trudno napisać coś dobrego. Żadna z drużyn nie stworzyła bowiem dogodnej sytuacji pod bramką rywala. Najwięcej akcji odbywało się natomiast na środku boiska.
Po przerwie kibice oglądali już całkiem inną grę. Od ataków rozpoczęli goście. Z minuty na minutę rozkręcali się również gospodarze. W 61 minucie meczu rajd lewą strona boiska przeprowadził Jarosław Lato, który dośrodkowywał w pole karne. Piłka znalazła się pod nogami Wojtka Szuby. Zawodnik Polonii nie zastanawiał się, co z nią zrobić i mocno uderzył z narożnika pola karnego. Bramkarz gości nie miał żadnych szans. Gol strzelony liderowi tabeli uskrzydlił miejscowych, którzy rzucili się do kolejnych ataków. Podobnie zaczął grac przeciwnik. Efektem kilkunastu kolejnych minut były ciekawe akcje pod każdą z bramek oraz duża liczba fauli. W końcówce spotkania wynik mogli jeszcze podwyższyć świdniczanie. Chociażby gdyby sytuacje z ostatnich minut wykorzystał rozgrywający dobry mecz Kamil Śmiałkowski. Porażka kosztowała Orła utratę I miejsca w tabeli. Potknięcie piłkarzy z Ząbkowic Śląskich wykorzystał MKS Oława. Z 19 punktami na koncie i jednym meczem zaległym, prowadzi w tabeli III ligi grupy dolnośląsko- lubuskiej. Po siedmiu kolejkach Polonia Świdnica zajmuje 11 miejsce. W sobotę podopiecznych Przemysława Malczyka czeka wyjazdowy mecz z Ilanką Rzepin. Polonia Świdnica – Orzeł Ząbkowice Śląskie 1:0 (0:0)
źródło: 30minut
Mamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcej