15-letni Marcin Stępień, grający jeszcze do niedawna w drużynie Tuwima Piotrków Trybunalski, rozpoczął treningi w szkółce Manchesteru United. Dotychczasowe doświadczenie na piłkarskich boiskach młody talent uzyskiwał dotąd w amatorskich rozgrywkach Playarena.
Na testy do Manchesteru zgłosili Marcina rodzice, z którymi przeprowadził się do Wielkiej Brytanii. Wcześniej nie trenował w żadnym polskim klubie - „Czerwone Diabły” to jego pierwszy klub w piłkarskiej karierze. Dotychczasowe piłkarskie doświadczenie nastolatek zbierał w amatorskich rozgrywkach Playarena. Rywalizacja ze starszymi od siebie zawodnikami nauczyła go wystarczająco wiele, by zdać testy w szkółce jednego z największych klubów świata.
- Oceniano mnie przede wszystkim pod względem umiejętności technicznych, jak i sprawności fizycznej - mówi nowy nabytek szkółki Manchesteru – By radzić sobie w walce z cięższymi i silniejszymi zawodnikami w Playarena, musiałem nad tymi elementami mocno pracować.
W Playarena Marcin grał na pozycji obrońcy lub pomocnika, reprezentując drużynę Tuwima Piotrków Trybunalski. W pożegnalnym meczu przeciwko zespołowi Orły F.C., zaliczył klasycznego hat-tricka.
- Będzie nam go brakować. Kto wie, być może kiedyś ujrzymy byłego zawodnika zielono-czarnych w barwach seniorskiej drużyny Manchesteru? - rozmarza się kapitan Tuwimy, Damian Kołodziejczak.
Więcej informacji na temat rozgrywek ogólnopolskich amatorskich rozgrywek piłkarskich znaleźć można na stronie www.playarena.pl. Zapisy do miejskich lig Playarena otwarte są przez cały rok.
EMOCJE I CHARAKTER!
czytaj więcejWszystkiego najlepszego z okazji urodzin Kula!
czytaj więcejJuż jutro wracamy do gry w ORLEN Basket Liga. Przed nami kolejne starcie z KING Wilki Morskie Szczecin SA .
czytaj więcejPrzypominamy o akcji na rzecz naszego schroniska! Podczas jutrzejszego meczu spotykamy się, aby wspólnie zrobić coś naprawdę dobrego. Organizujemy zbiórkę dla podopiecznych wałbrzyskiego schroniska – psiaków i kotów, które każdego dnia czekają na pomoc i odrobinę ciepła.
czytaj więcejNie tak wyobrażaliśmy sobie to spotkanie.
Od pierwszych minut mieliśmy problem z narzuceniem swojego stylu gry. Goście szybko złapali rytm w ataku i skutecznie budowali przewagę, podczas gdy my nie potrafiliśmy znaleźć odpowiedzi po obu stronach parkietu. Mimo walki i prób odrabiania strat, dystans punktowy stopniowo rósł.
czytaj więcej