- Przerwa w organizacji Balu Sportu, który na stałe wpisał się w kalendarz imprez kulturalno-sportowych była odczuwalna. Dlatego, gdy tylko pojawił się pomysł jego reaktywacji od razu się zgodziliśmy – mówi Jan Zwierko, kanclerz Państwowej wyższej Szkoły Zawodowej im. Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu. Organizacji Balu będą: Tygodnik 30 minut, Stowarzyszenie Forum Aktywności Lokalnej, Bogdan Skiba oraz AZS (Akademicki Związek Sportowy PWSZ w Wałbrzychu). Już 8 lutego w Sali Pałacowej Hotelu Maria poznamy sześciu laureatów w czterech kategoriach: Najpopularniejszy sportowiec (pierwsze miejsce, drugie i trzecie), Działacz sportowy, Trener oraz Student – sportowiec.
- Bal sportu to wydarzenie, które zna każdy w tym środowisku. Kiedyś kupienie zaproszenia było wielką sztuką. Każdy chciał w tym dniu usiąść koło najlepszych sportowców i działaczy z naszego regionu – wspomina z uśmiechem Kazimierz Chrapek. Historia wałbrzyskich Balów Sportu sięga połowy lat sześćdziesiątych. To wówczas, po udanej dla polskiego sportu olimpiadzie w Tokio w 1964 roku, i po starcie pierwszego wałbrzyskiego olimpijczyka, postanowiono nagradzać sportowców na balach. Impreza trafiła do ścisłego centrum Wałbrzycha – miejscem pierwszych balów była restauracje Staropolska i Centralna. Tak było przez dziesięć lat. Wówczas to oddany został do użytku Hotel Sudety. Pachniał świeżością i wielkim dewizowym światem, nic więc dziwnego, że Bal Sportu trafił od razu do sal restauracyjnych tego reprezentacyjnego w Wałbrzychu hotelu. I spędził w nim kolejne 20 lat. W latach siedemdziesiątych Bal Sportu zyskał dopisek „i Prasy”, chociaż udział dziennikarzy w zabawie był znikomy i najczęściej sprowadzał się do udziału kilku reprezentantów ówczesnej Trybuny Wałbrzyskiej, którzy wręczali nagrody sportowcom. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych organizacją balów zajmowała się nawet Wojewódzka Federacja Sportu, która musiała się … bronić przed naporem chętnych do zabawy balowiczów. Miejsc bowiem nie przybywało, a bogate kluby górnicze „na pniu” wykupywały zaproszenia. Z Sudetów Bal Sportu i Prasy przeniósł się do … hali sportowej GKS Zagłębie przy ul. Ratuszowej. Tam miał miejsce dwa razy, na przełomie zmian ustrojowych w Polsce w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, a organizował go wspomniany klub sportowy. Kiedy w Polsce zaczął się kapitalizm, zyskał także i nasz bal, bo trafił do Zamku Książ, gdy sala balowa odzyskała wystrój godny takich imprez. Dzięki temu, że zabawa mogła się odbywać nawet w kilku salach – balowa, Konrada, kominkowa i okrągła, został na tym balu ustanowiony rekord frekwencji, który wyniósł 223 pary! W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych jako miejsce Balu Sportu i Prasy pojawiła się odrestaurowana siedziba Teatru Zdrojowego w Szczawnie-Zdroju. I tak, przemiennie odbyła się bale w tych trzech miejscach przez kolejna dekadę. Z małymi wyjątkami. Kryzys w sporcie wałbrzyskim sprawił, że dwa razy Bal Sportu, wówczas stracił już dopisek „i Prasy” zmienił się w … Biesiadę Sportowa i zawitał do … głównej hali OSiR! To może sobie trudno wyobrazić, ale na parkiecie gdzie walczą siatkarze i koszykarze, pływały w tańcu balowe pary, a dookoła sali ustawiono długie biesiadne wspólne stoły. Bywalcy z rozrzewnieniem wspominają te typowo wyczynowe zabawy. Przełom tysiącleci to pojawienie się w Wałbrzychu kompleksu hotelowo-restauracyjnego „Maria”. Kwestią czasu było to, kiedy tam zawita Bal Sportu. Zaczął od Sali Białej, gdzie był drugą w historii tego kompleksu, po małej studniówce – imprezą balową. Potem był w salach w łączonych salach Białej i Westernowej, a że goście się wciąż nie mieścili, więc Sirbud wybudował jeszcze większy Pałacyk. I tam jako pierwszy odbył się kolejny karnawałowy Bal Sportu. Tam też gościł przez ostatnie lata i tam - po rocznej przerwie - mamy nadzieję - dzięki naszym uroczym i wiernym uczestnikom i gościom – wrócić w lutym 2013. Już dziś zapraszamy!. Gdzie będzie można nabyć zaproszenia na Bal? Jak będzie można oddawać głosy na poszczególnych kandydatów? Więcej już za tydzień. W Kapitule Balu Sportu są: Jak Zwierko, Tadeusz Pogorzelski, Bogdan Skiba, Kazimierz Chrapek i Jan Jędrasik. R
źródło: 30 minut
Mimo ogromnej determinacji , tym razem nie udało się odnieść zwycięstwa w Warszawie.
czytaj więcejSobotni występ Adama został przez Was wyraźnie doceniony, czego najlepszym dowodem jest fakt, że większością głosów to właśnie on otrzymał tytuł MVP. To wyróżnienie nie jest przypadkowe — stanowi ono uznanie nie tylko dla jego wkładu w końcowe zwycięstwo drużyny, ale również dla ogromnego zaangażowania, determinacji i charakteru, które zaprezentował na boisku.
czytaj więcejCzeka nas spotkanie na wymagającym terenie. W poprzednim sezonie udowodniliśmy, że stać nas na zdobycie stolicy i osiąganie tam dobrych wyników.
czytaj więcejW niedzielę ponownie wracamy do rywalizacji w ORLEN Basket Liga , a przed nami kolejne niezwykle wymagające starcie z Legia Kosz.
czytaj więcej28 i 29 marca piłkarze Siódemki Bielawa przebywali na prestiżowym, eliminacyjnym turnieju piłki nożnej Bielik CUP, odbywającego się w Poznaniu. Stawką zawodów był turniej finałowy, który odbędzie się w Krakowie.
czytaj więcej