Damian Blachnik, kolarz górski z wałbrzyskiego Podzamcza, jest zadowolony z wyników minionego sezonu, bowiem zajął drugie miejsce w klasyfikacji końcowej w kategorii wiekowej M2 (19 – 29 lat) cyklu zawodów Mio Fuji Film Bike Maraton, na które złożyło się 12 imprez w różnych rejonach kraju. Zwyciężył Aleksander Dorożała z Poznania. W 2007 r. Damian był trzeci, więc teraz nie pozostaje mu nic innego, jak przymierzać się do najwyższego stopnia podium.
Damian Blachnik jest zawodnikiem ambitnym i dlatego odczuwa lekki niedosyt, ale nie rozpamiętuje pechowych momentów na niektórych wyścigach, urazów i defektów, które zadecydowały o tym, że w klasyfikacji końcowej uplasował się „tylko” na drugiej pozycji. Było, minęło, teraz należy myśleć o kolejnych wyścigach. Trudno teraz rozpamiętywać każdy wyścig i szukać przyczyn zajęcia „tylko” drugiego miejsca w kontuzjach, chwilowych niedyspozycjach i defektach roweru.
- Najważniejsze, że ciągle mam motywację do osiągania sukcesów i rywalizacji w mocnym gronie zawodników. Poza tym odkrywam w sobie rezerwy fizyczne i w sferze psychiki. Dysponuję lepszą dynamiką niż przed rokiem – ocenia Damian.
W jego opinii na ostatecznej lokacie zaważyły zawody w Piechowicach, gdzie dopadły go bolesne skurcze łydek. Przyjechał na metę na 10. miejscu, najgorszym z ubiegłorocznych. Liczył, że jeszcze odrobi straty podczas wyścigu w Karpaczu, ale i tam los nie był dla Damiana łaskawy, gdyż złapał gumę i mimo szybkiego uporania się z defektem metę osiągnął jako szósty. Taką samą lokatę zajął w ostatnim starcie w Polanicy Zdroju, gdzie jechał już bez szans na zwycięstwo.
Blachnik zwyciężył za to w cyklu zawodów „Górale na start”, zajmując w ostatnim starcie w Książu drugie miejsce, ze stratą zaledwie 1 sekundy do wałbrzyszanina Adama Drahana.
- Rywalizujemy ze sobą ostro i często zamieniamy się miejscami na podium, ale na co dzień jesteśmy dobrymi kolegami – zapewnia Blachnik.
Na co liczy w tym sezonie? Damian oprócz tego, że chciałby wygrać cykl wspomnianych maratonów, zamierza zdobyć medal mistrzostw Polski. Planuje także wystartować z powodzeniem w cyklu imprez Czesława Langa oraz zajmować czołowe lokaty w zawodach cross country. Dotychczas reprezentował klub AZS Politechnika Wrocławska, ale prawdopodobnie wkrótce ścigał się będzie na własny rachunek, o ile powodzeniem zakończa się jego rozmowy z firmą kurierską UPS. Wtedy będzie zawodnikiem samowystarczalnym, a środki finansowe wykorzysta przede wszystkim na za zakup nowego sprzętu. Wie też, że zawsze będzie mógł wrócić do klubu, dla którego wywalczył wiele dobrych lokat. W tym roku Damian będzie potrzebował zarobić więcej nie tylko po to, by mieć środki na to, co związane jest z jego dyscypliną, ale i na sprawy prywatne, gdyż planuje stanąć na ślubnym kobiercu.
Andrzej Basiński / 30minut
Przed Ratuszem w Świebodzicach odbył się briefing prasowy zwołany przez Paweł Ozga - Burmistrz Miasta Świebodzice, zapowiadający nadchodzący XIV Międzynarodowy Rajd Pojazdów Zabytkowych. To wyjątkowe wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Moto - Weteran Wałbrzych we współpracy z Gminą Świebodzice z dotacji budżetu miasta.
czytaj więcejMamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcej