Niecały miesiąc pozostał do inauguracji rundy wiosennej IV ligi, w której występują dwa lokalne zespoły: Górnik PWSZ Wałbrzych oraz MKS Szczawno-Zdrój. O sytuacji w Górniku informowaliśmy już wielokrotnie, zajrzyjmy zatem do uzdrowiska.
W połowie marca piłkarze IV ligi rozpoczną drugą odsłonę sezonu. O ile jednak wałbrzyszanie walczyć będą o awans do III ligi, o tyle ich sąsiada zza miedzy czeka ciężka walka o utrzymanie. Na pewno nie będzie łatwo, tym bardziej, iż po kilku latach występów w MKS-ie, w przerwie zimowej treningów nie podjął filar zespołu – Marcin Wojtarowicz. -”Wojtar” nie bierze udział w zajęciach, najprawdopodobniej chce trochę odpocząć od piłki- powiedział Dionizy Niemczyk – prezes MKS-u. To jednak nie jedyna zmiana w składzie beniaminka IV ligi. Do Gwarka Wałbrzych, a więc lidera klasy A przeszedł bowiem Robert Bródka, a w kręgu zainteresowań wałbrzyszan jest również Arkadiusz Wtulich.
W najbliższych miesiącach w ekipie z uzdrowiska nie zobaczymy ponadto Wojciecha Ciołka, który po kilku miesiącach przerwy postanowił powrócić do drużyny z Ratuszowej. Jeśli chodzi o wzmocnienia wydaje się, iż wiosną trener Walczak wreszcie będzie mógł skorzystać z usług doświadczonego Piotra Smoczyka, który niedawno rozpoczął treningi po kontuzji, jakiej doznał jeszcze jesienią. Zupełnie nową twarzą w zespole ze Szczawna-Zdroju będzie były reprezentant Górnika - Maciej Udod, który miał propozycje występów w Olimpii Kamienna Góra, jednak postanowił sprawdzić się niedaleko swego poprzedniego klubu.
Dotychczas MKS rozegrał dwa sparingi. Na początek nasza drużyna zremisowała z Bielawianką Bielawa 4:4, a przed kilkoma dniami przegrała z przedstawicielem jeleniogórskiej klasy okręgowej – Lotnikiem Jeżów Sudecki 1:2. Jak powiedział prezes Niemczyk, niedzielne spotkanie niemalże przez 90 minut toczyło się pod dyktando szczawieńskich graczy. -Brakowało nam jednak wykończenia akcji. Lotnik nastawił się na kontry i obie bramki, nie bez udziału naszych obrońców, padły właśnie po szybkich wypadach rywala- opowiadał Niemczyk. W drużynie MKS-u najlepszą partię rozegrał sprowadzony niedawno Udod, który zdobył jedynego gola dla swojej drużyny i co by nie mówić, wyróżniał się na tle dość bezbarwnych kolegów. -Sądzę, że Maciek przyda się naszej ekipie. Błyskawicznie został zaakceptowany przez pozostałych zawodników i powinien być dużym wzmocnieniem w walce o utrzymanie w IV lidze- zakończył Dionizy Niemczyk.
Bartłomiej Nowak / 30minut
Przed Ratuszem w Świebodzicach odbył się briefing prasowy zwołany przez Paweł Ozga - Burmistrz Miasta Świebodzice, zapowiadający nadchodzący XIV Międzynarodowy Rajd Pojazdów Zabytkowych. To wyjątkowe wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Moto - Weteran Wałbrzych we współpracy z Gminą Świebodzice z dotacji budżetu miasta.
czytaj więcejMamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcej