Zima wiecznie trwać nie będzie, a nowy sezon zbliża się dużymi krokami. Kolarze Górnika Wałbrzych/ZS Stare Bogaczowice oraz ich opiekunowie, zamierzają w nim zaprezentować się równie dobrze, jak w poprzednim, a może nawet zdobyć upragniony medal(e) mistrzostw Polski?
Przygotowująca się do pierwszych wiosennych startów grupa liczy 44 zawodników. W poszczególnych kategoriach wiekowych wygląda to następująco: 5 żakiń, 14 młodziczek i młodzików, 13 juniorek i juniorów młodszych, 10 juniorek i juniorów oraz 2 orlików.
Dziewiętnastu z nich, a więc niemal połowa całej grupy, zastało włączonych do kadry Dolnego Śląska. Młodzicy: Aleksandra Dmytrasz, Sandra Gąsiorowska, Karolina Grochalska, Natalia Grochalska, Monika Lasota, Natalia Rajca, Paulina Trębacz, Karolina Wolska i Paweł Przewięda. Juniorzy młodsi: Klaudia Żukowska, Marlena Przewięda, Miłosz Podgórski, Mateusz Kowalski i Jakub Pytka (w rezerwie jest Natalia Górecka). Juniorzy: Roksana Eksterowicz, Martyna Kaźmierczak, Justyna Kwiecińska, Damian Lasota i Bartosz Zając. Dwaj ostatni to wprawdzie od pewnego czasu uczniowie Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Świdnicy, ale nadal reprezentują nasz klub. Należy dodać, że wśród orlików ścigają się Natalia Frączek, z którą nadal wiązane są oczekiwania, że pójdzie w ślady Joanny Ignasiak (na moment odbiegając od zasadniczego tematu: Natalka podczas XXXI Biegu Gwarków zdobyła akademickie narciarskie mistrzostwo Dolnego Śląska na dystansie 10 km) oraz Kamil Martynów. Z tej grupy Bartosz Łysak i Marcin Kawalec za porozumieniem stron przeszli do KTM Racing Team Złoty Stok. Dolnośląscy kadrowicze w ostatnich dniach przebywali na obozach w Twardogórze (młodzicy) i Jugowie (juniorzy młodsi i juniorzy).
- Realia są takie, że nie będziemy mieli pieniędzy na utrzymanie w klubie dobrych zawodników w najwyższych kategoriach wiekowych. Ale może coś się jeszcze zmieni? Możliwości finansowe często stawiają nas przed dylematami. Np. czy lepiej kupić 5-6 „górali” dla żakiń czy młodziczek, czy dla wybijającego się orlika rower z najwyższej półki? Albo - czy lepiej szkolić całą czterdziestkę, odciągając od niektórych pokus młodości, czy zawęzić grupę do 8-10 zawodników i iść w zaparte na medal mistrzostw Polski? – rozważa trener Lesław Nogawka. Trudne to wybory, mają je także inne kluby szkolące utalentowaną młodzież, a borykające się z kłopotami finansowymi. Ale czasy są takie, jakie są.
Andrzej Basiński - regionalnatv.pl
Przed Ratuszem w Świebodzicach odbył się briefing prasowy zwołany przez Paweł Ozga - Burmistrz Miasta Świebodzice, zapowiadający nadchodzący XIV Międzynarodowy Rajd Pojazdów Zabytkowych. To wyjątkowe wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Moto - Weteran Wałbrzych we współpracy z Gminą Świebodzice z dotacji budżetu miasta.
czytaj więcejMamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcej