Po porażkach w I kolejce klasy okręgowej, w kolejnej zarówno Górnik Boguszów-Gorce, jak i MKS Szczawno-Zdrój zdobyły pierwszy punkt w tegorocznych rozgrywkach. Od dwóch zwycięstw tymczasem sezon klasy A rozpoczął Górnik PWSZ II Wałbrzych. Niedawno wspominaliśmy o falstarcie obu przedstawicieli naszego regionu w „okręgówce”, którzy rundę jesienną rozpoczęli od dwóch zasłużonych porażek - Górnik Boguszów-Gorce uległ rezerwom Lechii Dzierżoniów aż 2:5, a uważany za jednego z faworytów do awansu do IV ligi, MKS, nie sprostał na wyjeździe Piastowi Nowa Ruda.
Wydaje się zresztą, iż jesień będzie szczególnie trudna dla zespołu z uzdrowiska, który ze względu na przedłużający się remont stadionu w Szczawnie-Zdroju, całą pierwszą część sezonu grać będzie na wyjeździe. To niezbyt dobra wiadomość dla fanów podopiecznych trenera Walczaka, którzy na własnym boisku swoich ulubieńców zobaczą najwcześniej na przełomie listopada oraz grudnia. Niezrażeni smutnymi wiadomościami dochodzącymi z miejsca budowy nasi zdobyli pierwszy punkt w tegorocznych rozgrywkach. W niedzielę MKS zremisował bezbramkowo na wyjeździe z Unią Złoty Stok. Co ciekawe, był to pierwsza w historii potyczka obu klubów. W historycznym występie wziął udział między innymi mający ogromne doświadczenie Tomasz Resel, który mimo 46 lat spokojnie wytrzymał trudy spotkania. Patrząc na wynik Górnika Boguszów- Gorce z LKS-em Bystrzyca Górna można powiedzieć, iż remis remisowi nierówny. O ile bowiem punkt wywalczony przez MKS należy uznać za dobrą wiadomość, o tyle po ostatnim gwizdku sędziego nikt z boguszowian nie cieszył się z pierwszej zdobyczy. Po bramce Marcina Gryki z 32 minuty nasi bowiem prowadzili 1:0, aby pewne wydawałoby się zwycięstwo stracić dopiero w 89 minucie spotkania. Szczęśliwym strzelcem wyrównującego gola okazał się Andrzej Konefał. Świetny początek klasy A zanotowały tymczasem rezerwy Górnika PWSZ Wałbrzych. Po pogromie w I kolejce Granitu Roztoka 5:0, przed kilkoma dniami podopieczni Piotra Przerywacza po znacznie bardziej wyrównanym meczu pokonali Gwarka Wałbrzych 3:2. Wygrana zasłużona, choć nieco szczęśliwa, bowiem od 58 minuty biało-niebiescy walczyli w osłabieniu – drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę ujrzał Michał Łaski. Pojutrze o powtórzenie wyniku z Gwarkiem będzie jednak bardzo ciężko. O godzinie 17 rozpocznie się bowiem pojedynek w Chojnicach pomiędzy Chojniczanką a Górnikiem PWSZ, a o tej samej porze w Wałbrzychu pomiędzy rezerwami Górnika PWSZ a Skalnikiem Czarny Bór. W największym skrócie może to oznaczać spore problemy kadrowe wałbrzyszan, którzy już w niedawnym spotkaniu z Gwarkiem wystąpili w zaledwie 12-osobowym składzie. Co prawda działacze naszej drużyny zwrócili się z prośbą o przełożenie niedzielnego meczu, jednak przedstawiciele Skalnika nie zgodzili się na rozegranie meczu w innym terminie. To może oznaczać, iż do swej dyspozycji trener Przerywacz będzie miał jedynie juniorów, co może okazać się nieco za mało na ekipę z Czarnego Boru.
Bartłomiej Nowak - 30minut
Przed nami kolejne ligowe emocje i wielkie wyzwanie! Do Wałbrzycha przyjeżdża lider tabeli!
czytaj więcejW najbliższą sobotę lodowisko w Starej Kopalni stanie się miejscem oficjalnego rozpoczęcia ferii zimowych w Wałbrzychu. Organizatorzy zapraszają mieszkańców i gości na wydarzenie inaugurujące zimowy wypoczynek, które połączy sport, muzykę i dobrą zabawę na lodzie.
czytaj więcej24 stycznia czarnoborski stadion znów tętnił życiem! Już po raz 42. miłośnicy narciarstwa biegowego – ci mali i ci trochę więksi – stanęli na starcie Biegu Krasnali.
czytaj więcejW minioną sobotę (24.01.2026r.) w Lubinie odbyła się kolejna edycja zawodów Arashi Cup. W zawodach wzięło udział 190 zawodników z 23 klubów Polski. Karkonoski Klub Karate Shotokan reprezentowała waleczna trójka dziewcząt w składzie:
czytaj więcejW 2026 r. Wałbrzych obchodzi wyjątkowy jubileusz – 80-lecie wałbrzyskiego sportu. To doskonała okazja, aby przypomnieć, jak po II wojnie światowej rodziło się sportowe życie miasta i jak przez dekady stało się ono jednym z filarów lokalnej tożsamości.
czytaj więcej